wtorek, 7 sierpnia 2012

O nie !

Hej dziś rano przeżyłam koszmar podczas gdy wy możliwe ,że spaliście ja musiałam wstać i się ubierać,ale to nie koszmar potem jechałyśmy z kuzynem kumpeli i z nią do szkoły.Bo miałyśmy jechać na taki wyjazd z gminy do zoo i lunaparku.Okazało się,że jedziemy do Kalisza,bo gdy oni byli w wiosce indiańskiej to im powiedzieli ,a my z koleżanką nie byłyśmy.No i nie miałyśmy kostiumów kąpielowych,klapek ani ręcznika.Nie chciałyśmy też pływać,ale kazali nam pływać w...staniku i majtkach.Było spoko,ale ja i tak wolałam aquapark w Łodzi.Na koniec McDonald's i wracamy.Z kumpelą całą drogę gadałyśmy o filmach,a potem jeszcze o moich urodzinach.O takiej jednej zabawie. Więc tak: Jedna osoba wchodzi do jakiegoś pokoju ,a druga zawiązuje jej oczy.Potem po kolei do tego pokoju wchodzą osoby jak ktoś tą osobę lubi to szczypie w policzek,jak uważa,że jest słodki to(tego jeszcze nie wiemy),a jak się zakochał to przytula i może na ucho powiedzieć swe imię . Paa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz